BRANŻA MOTORYZACYJNA i FINANSOWA W CZASIE PANDEMII

Rynek motoryzacyjny i finansowy – zmiany w trakcie pandemii koronawirusa

Rynki motoryzacyjny i finansowy, jak każda gałąź gospodarki, nie pozostały obojętne na wielomiesięczną sytuację związaną z pandemią. Firma Aureus działa w tych branżach od kilkunastu lat. Na podstawie wieloletniej współpracy z naszymi dostawcami i rozmów z kontrahentami oraz klientami, eksperci Aureus przygotowali analizę obecnej sytuacji w branży samochodów ciężarowych, osobowych, dostawczych oraz sprzętu rolniczego i finansowania.

Urszula Bęben, która w Aureus pełni funkcję Dyrektora ds. Finansowania Transportu Ciężkiego, opisuje jak wygląda sytuacja w branży, którą zajmuje się od lat:

„Podczas wizyt u dealerów sprzętu ciężkiego zobaczyłam puste place. Zawsze stało na nich po kilkadziesiąt pojazdów, teraz w tych samych miejscach widziałam ich dosłownie kilka”.

Wcześniej sytuacja nie była zła, we wrześniu i październiku obserwowano wzrost sprzedaży. Jednak z początkiem listopada realia uległy zmianie. Co było tego przyczyną?

„Nowe sprzęty nie są produkowane, na ich odbiór trzeba czekać nawet 4-5 miesięcy – tłumaczy Urszula Bęben. To spowodowało, że klienci chętniej kupowali pojazdy używane, które bardzo szybko zostały wyprzedane”. Stworzyło to trudności ze znalezieniem sprzętu odpowiadającego wymaganiom klientów: mały wybór, nieodpowiednie parametry, pojazdy zbyt stare, nie podlegające finansowaniu, a jak podkreśla ekspertka Aureus: „Klienci w niepewnych czasach nie chcą wydawać gotówki”.
Jakie jeszcze modyfikacje, w odróżnieniu od okresu przedpandemicznego, można dostrzec na rynku? Urszula Bęben wskazuje na pojawienie się, na dużą skalę, nowego klienta:

”Zakupem sprzętu w Polsce coraz częściej zainteresowani są obcokrajowcy. Niestety są to osoby, które często nie posiadają kart pobytu (Ukraińcy, Białorusini, Rosjanie) , co praktycznie uniemożliwia im uzyskanie finansowania. Rozmawiamy z instytucjami, z którymi współpracujemy, aby jednak zezwolili na procesowanie takich wniosków. W takich klientach drzemie duży potencjał nabywczy.”

Pojawiła się także niebezpieczna sytuacja: coraz więcej klientów zalega ze spłatą pożyczek, pojawiają się windykacje. Związane jest to z kończeniem się karencji, które rozpoczęły się w marcu i obejmowały kolejne sześć miesięcy.

„Klienci nadal nie mają pieniędzy, proszą o restrukturyzację, albo sami chcą zdać sprzęty” – tłumaczy ekspertka ds. Finansowania Transportu Ciężkiego w firmie Aureus. Niestety wiele instytucji finansowych nie zdecydowało się na kolejne karencje lub przedłużenie poprzedniej.

Ważnym i praktycznie niezmiennym trendem obserwowanym na koniec roku, był zakup sprzętów, żeby móc rozliczyć koszty. Obecnie taka praktyka niemal zupełnie nie występuje. Są też firmy, które zamykają się na finansowanie samochodów osobowych zostawiając w swoim portfelu jedynie wynajem długoterminowy, który jako jedyny zanotował niewielki, ale jednak wzrost sprzedaży o 2,8 %.

Dyrektor ds. Finansowania Pojazdów w firmie Aureus, Artur Deska potwierdza powyższą diagnozę: „W branży samochodów używanych również obserwujemy zastój. Na aukcjach samochodów powynajmowych pojazdów jest bardzo mało, co przekłada się na ich mniejszy wybór u dostawców, którzy na aukcjach się zaopatrują. Dlatego ceny są wysokie, wyższe niż w okresie letnim czy na początku jesieni”. Tutaj również mamy do czynienia z odroczonymi – do przyszłego roku – terminami odbioru samochodów. Jeżeli chodzi o samochody używane, Artur Deska podkreśla:

„Dostawcy muszą współpracować z większą liczbą firm lub portali aukcyjnych, żeby zaopatrzyć się w samochody na sprzedaż. Obecnie nie obserwujemy jeszcze zapytań, które miały miejsce podczas pierwszego lockdownu, czyli proponowania zapłacenia przez klienta indywidualnego 50% ceny samochodu, który np. był wystawiony na portalach aukcyjnych, ale taka sytuacja może się powtórzyć”.

A jak na sytuację spowodowaną koronawirusem odpowiedziała branża sprzętu rolniczego? W I i II kwartale 2020 roku nie zanotowano tutaj spadku związanego z mniejszą sprzedażą. W agro wzrost sprzedaży zawsze zaczyna się pod koniec lutego i trwa do przełomu lipca i sierpnia – tak było również w tym roku, pandemia nie powstrzymała tego trendu. Rolnicy mieli podpisane umowy dotacyjne i musieli je zrealizować; to one napędzały ten sektor. Teraz natomiast pozostały do realizacji tylko te zakupy, które nie mają powiązania z PROWem. M.in. dlatego IV kwartał jest pod względem sprzedażowym zdecydowanie gorszy, choć w tej branży do głosu dochodzi także sezonowość związana z zakupem maszyn i sprzętu rolniczego, dlatego IV kwartał – podobnie jak w poprzednich latach – pod względem liczby zakupów jest zdecydowanie gorszy. Kamil Kopka, Dyrektor ds. Agro w firmie Aureus zauważa także: „W naszej branży również trzeba obecnie długo czekać na nowy sprzęt. Zamówienia spływają, ale ich realizacja będzie możliwa dopiero po nowym roku. Dotyczy to zarówno sprzętu używanego, jak i nowego. W tym ostatnim przypadku jest to związane z faktem, że producenci czekają na podzespoły, których produkcja uległa spowolnieniu”.

Adam Górski, Dyrektor Działu Obszaru Finansowania w firmie Aureus zauważa: „Jestem w stałym kontakcie z naszymi kontrahentami z sektora bankowego. Wszyscy potwierdzają, że spadek liczby wniosków o pożyczki sięga 50-60%. Taka recesja dotyczy zarówno samochodów osobowych, jak i ciężarowych.”

Zmiany dotknęły całą branżę leasingową. Rada Polityki Pieniężnej ustawiła stopę procentową na wysokości 0,1% – leasing od dawna nie był tak tani – co spowodowało masowe wykupywanie sprzętu. W skali całej Polski III kwartał odrobił covidowe straty w wysokości 4%. Patrząc jednak na niemal cały 2020 roku, branża leasingowa odnotowała spadek w wysokości 15,2 %, co spowodowane jest wiosennym lockdownem. Wszyscy z nadzieją czekamy ta odbicie gospodarki w 2021 roku.